Money z Yakuza
Przez podłączenie paru efektów i wzmacniacza do instrumentu klasycznego tworzy nową jakość. Jednym kojarzyć będzie się to z maszyną do tortur – przez wysokie, piskliwe tony, czasem przez rytm wygrany jak na rozciągniętych drutach wysokiego napięcia. Helen Money nie jest pierwszą osobą, która wykorzystuje instrument klasyczny do innej muzyki niż tak zwanej „poważnej”. Wyróżnia ją jednak niespotykana umiejętność do tworzenia atmosfery niepokoju, która stała się już rozpoznawalna.



