Ankieta na koniec świata
- To być może nie jest 2012, pozostało jeszcze parę miesięcy, ale trzeba się szykować. Ani się nie spostrzeżesz a tu juz będzie *stuk* *puk* „To ja 2012” *bum*… i koniec. My, organizatorzy festiwalu, któremu to miejsce jest poświęcone, staramy się być skrupulatni. Zaczynamy powoli naszą własną muzyczną inwentaryzację, małe dochodzenie gustów, o których się, jak nakazują zasady dobrego wychowania, nie dyskutuje. Jednak w konwenanse bawić się nie będziemy i zachęcamy wszystkich tych, którzy wyrażają chęć, do komentarzy. Podmiotem śledztwa będzie kilkanaście osób, muzycy, ludzie z tzw. branży oraz organizatorzy tego rzadkiego na skalę układu słonecznego wydarzenia.



